wt - czw: 10:00-18:00 | pt - sb: 11:00-19:00 | 881 400 809
wt - czw: 10:00-18:00 | pt - sb: 11:00-19:00 | 881 400 809

Harcerze w Bieszczadach przed II wojną światową

Bieszczady to region silnie kojarzony z obozami harcerskimi, a niejedna osoba z rozrzewnieniem wspomina pierwsze wyjazdy w nasze góry zorganizowane w ramach Operacji Bieszczady 40. Należy jednak pamiętać, że harcerze pojawili się w Bieszczadach znacznie wcześniej – już w okresie międzywojennym.

Aleksander Kuczera w Bieszczadach

Latem 1931 roku grupa samborskich harcerzy pod przewodnictwem Aleksandra Kuczery (1881–1940), znanego działacza społecznego i prezesa Koła Przyjaciół Harcerzy w Samborze wybrała się w okolice Użoka i Stuposian na szesnastodniowy obóz. Młodzież skorzystała z gościnności Witolda Kostórkiewicza, samborskiego notariusza i właściciela majątku w Tarnawie Wyżnej. Młodzież rozbiła namioty na tamtejszym terenie dworskim. W wyjeździe wzięło udział w sumie 40 osób – 33 harcerzy i harcerek, czworo opiekunów i troje uczniów, którzy dopiero planowali wstąpić do ZHP. Z Sambora wyruszono 16 lipca 1931 pociągiem do Sokolik, które stanowiły wówczas ostatni przystanek kolejowy przed stacją graniczną w Siankach. Podczas pobytu w Bieszczadach, młodzież oprócz typowych zajęć obozowych, odbywała również piesze wycieczki. Sprzyjała temu dobra pogoda. Spośród szesnastu dni spędzonych w górach, jedynie cztery były deszczowe. Harcerze w trakcie obozu skorzystali kilkakrotnie z uprzejmości firmy Sternhell i Spółka, do której należała istniejąca wówczas kolejka leśna z Sokolik do Stuposian i Ustrzyk Górnych. Podwoził ich pociąg transportujący drewno na odbudowę mostu kolejki w Stuposianach spalonego w połowie lipca 1931 roku. Podczas obozu, druhny i druhowie nocowali również przez trzy dni w Stuposianach, w niezamieszkałej wówczas, piętrowej willi należącej do hrabiny Kalinowskiej, właścicielki okolicznych lasów.

Pokłosiem wyjazdu była broszura autorstwa Aleksandra Kuczery zatytułowana „Wśród Bojków”, wydana w 1931 roku w Samborze. Sam Kuczera, jako polski sędzia i porucznik rezerwy został aresztowany w 1939 roku przez NKWD. Zginął zamordowany w 1940 roku w jednej z masowych egzekucji w Bykowni pod Kijowem. Żonę i córkę tego zasłużonego społecznika wywieziono do Kazachstanu.

Ośrodek harcerskich kursów letnich i zimowych Chorągwi Poznańskiej ZHP w Baligrodzie 

W 1933 roku w Baligrodzie powstał ośrodek harcerskich kursów letnich i zimowych Chorągwi Poznańskiej ZHP. O wyborze Bieszczadów jako lokalizacji ośrodka zdecydowano się m.in. z uwagi na niskie koszty wyżywienia oraz drewna, co znacznie ułatwiało organizację obozów. Już w pierwszym roku przeszkolono tutaj 200 harcerzy. W 1934 roku na łamach poznańskiej prasy pojawiły się informacje o powodzi zagrażającej przebywającym w Baligrodzie harcerzom i planowanej likwidacji miejscowego ośrodka kursów harcerskich. Pogłoski te były następnie dementowane przez władze Chorągwi. Ostatecznie z przeprowadzonych w Baligrodzie kursów skorzystało wówczas 250 osób. W okresie wakacyjnym w 1936 roku we wspomnianym ośrodku przeprowadzono siedem kursów i obozów instruktorskich dla przeszło 150 osób. Obozy harcerskie organizowane były na terenach należących do baligrodzkiego majątku, w miejscu nazywanym „Czarne”.  To nie była odrębna miejscowość. W przeszłości funkcjonował tu tartak. Wielkopolskich harcerzy wspierała rodzina Jankowskich, ostatnich właścicieli dworu w Baligrodzie. W zbiorach rodzinnych zachowały się  zdjęcia harcerzy oraz ich obozów z lat trzydziestych. Co ciekawe po II wojnie światowej, „na Czarnem” również funkcjonowała stanica ZHP. W ten sposób splotły się losy przedwojennych i powojennych obozów harcerskich w Bieszczadach.

Harcerze w Bieszczadach

Bieszczadzki worek i okolice Baligrodu to nie jedyne tereny, na których pojawiali się w okresie międzywojennym harcerze. Podczas deszczowych wakacji w 1934 roku w okolice Komańczy przybyli harcerze z wielkopolskiego Leszna. Natomiast latem 1933 roku w Duszatynie obozowali druhowie z położonego stosunkowo blisko Bieszczadów Dobromila. Trzytygodniowy obóz dobromilskich harcerzy prowadzony był przez księdza podharmistrza Stanisława Bełcha (1904-1989). Wspomniany duchowny i harcerz, który pięć lat wcześniej przyjął święcenia to interesująca postać, o której warto wspomnieć w kilku zdaniach. Pochodził spod Strzyżowa. Jako kilkunastoletni chłopak brał udział w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. W 1928 roku przyjął święcenia kapłańskie. Pracował jako wikariusz w Jasienicy Rosielnej, Przemyślu, Sokołowie Małopolskim i Dobromilu. W 1939 roku wyjechał na studia do Rzymu, a już rok później był kapelanem Wojska Polskiego we Francji. Po zakończeniu II wojny światowej pozostał na emigracji, gdzie dał się poznać jako polonijny działacz społeczny, wydawca książek katolickich, tłumacz i autor licznych książek. Jako współpracownik biskupa Józefa Gawliny, opiekuna duchowego polskiej emigracji, znalazł się w gronie ekspertów Soboru Watykańskiego II. Dwa lata przed śmiercią powrócił do Polski i zamieszkał w Domu Księży emerytów Korczynie koło Krosna, gdzie zmarł w 1989 roku.

Ilustracje

  • Okładka broszury autorstwa Aleksandra Kuczery [Biblioteka Narodowa, serwis polona.pl]
  • „Wśród Bojków” – dedykacja napisana przez autora [Biblioteka Narodowa, serwis polona.pl]
  • Harcerze pod Baligrodem 1933 [Zbiory Jerzego Kozłowskiego z Wrocławia]
  • Harcerze przed kościołem w Baligrodzie 1933 [Zbiory Jerzego Kozłowskiego z Wrocławia]
  • Obóz harcerski pod Baligrodem w 1936 [Zbiory Agnieszki Jankowskiej]
  • Stanisław Bełch (Londyn 1940) [Wikipedia]
  • Obóz harcerski pod Baligrodem 01 [Zbiory Agnieszki Jankowskiej]

To keep connected with us please login with your personal info.

New membership are not allowed.

Enter your personal details and start journey with us.

Bieszczady nie zaczynają się na mapie, tylko w sposobie patrzenia. To kraina, w której cisza ma swoją melodię, a praca zostawia ślad w krajobrazie. U nas poznasz sens miejsc, zanim ruszysz w drogę.